Skróty klawiszowe:

Pokaż moduł: Skróty klawiszowe.

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej...

Miasto i Gmina Żarki

Miasto i Gmina Żarki

Logo: Projekty UE.

Aktualności

Film „Księgi Józefa” w sprzedaży.

Film „Księgi Józefa” w sprzedaży.

Wzruszająca opowieść filmowa o przedwojennych Żarkach opowiadana przez nieżyjącego już Józefa Morawca, mieszkańca Żarek w reżyserii Krzysztofa Zygalskiego, żarczanina z pochodzenia.

Film  można już kupić w Żarkach. Szczegółowe informacje w Urzędzie Miasta i Gminy w Żarkach, pokój nr 21, tel. (34) 3148036 w. 29 u Katarzyny Kulińskiej-Pluta. Koszt filmu 15 zł. Na płycie DVD znajduje się polska i angielska wersja językowa. Ten film warto mieć w swoim domowym zbiorze. Tym bardziej, że na ekranie rozpoznamy miejsca i ludzi związanych z miasteczkiem Żarki.

A oto, jak postać głównego bohatera, reżysera i film opisywała na swoich łamach Gazeta Myszkowska:
„Józef Morawiec był murarzem, pozostawił po sobie wiele domów w Żarkach. Jednak nie tylko z tego powodu zostanie zapamiętany przez potomnych. Przez ostatnie lata swojego życia spisywał pamiętniki, w których wspominał życie przedwojenne Żarek, wydarzenia września 1939 roku. Pisał także o trudnych relacjach pomiędzy mieszkańcami, a żydowską ludnością. Jego wspomnieniami zainteresował się reżyser Krzysztof Zygalski, który postanowił uwiecznić postać pana Józefa i jego historię na taśmie filmowej. Film „Księgi Józefa” powstał w ciągu ostatnich dwóch lat życia Morawca, a jego przedpremierowy pokaz odbył się podczas sesji Rady Miejskiej (29 grudnia 2009), w dzień jego śmierci.
 
Historią Józefa Morawca zainteresował się Krzysztof Zygalski, autor wielu filmów dokumentalnych i fabularnych. Reżyser jest z pochodzenia żarczaninem i choć od 1970 roku mieszka w Katowicach, to nadal czuje sentyment do rodzinnego miasta i tutaj właśnie poszukuje ciekawych tematów do swoich filmów. Tak też narodził się dokument „Urodziłem się w Żarkach”, którego bohaterem jest Wojciech Mszyca, który (i nie jest to żadną przesadą) wydobywa żareckie zabytki spod ziemi.
 
Zdjęcia do filmu „Księgi Józefa” powstawały w ciągu ostatnich dwóch lat, niemalże w ostatnim momencie przed pogorszeniem się stanu zdrowia głównego bohatera. Józef Morawiec nie mógł wziąć udziału w przedpremierowym pokazie filmu, gdyż nie pozwolił na to jego stan zdrowia. Dzień później, 30 grudnia do żareckiego urzędu dotarła wiadomość, że Józef Morawiec nie żyje.
 
Reżyser wybrał interesującą formułę przedstawienia historii swojego bohatera. Józef Morawiec spacerując po ulicach miasta, opowiada młodemu chłopcu (swojemu krewniakowi), jak wyglądały Żarki w okresie międzywojennym i w czasie II wojny światowej. Wskazuje miejsca, gdzie stały i funkcjonowały budynki związane z historią miasta, które zostały albo doszczętnie zniszczone albo pozostały po nich jedynie ruiny (jak choćby sklep Brandysów czy dawna szkoła).
 
W swojej opowieści Morawiec jest szczery aż do bólu. Opowiada o wzajemnych uprzedzeniach Polaków i Żydów, które swoje przełożenie miały także na relacje panujące w szkole. Dzieci żydowskie i polskie nie chciały siedzieć obok siebie w ławkach. - Polacy nie chcieli z Żydami siedzieć, ale oni z nami też nie. Ja też kiedyś siedziałem za karę z nimi, choć nie chciałem- mówi J. Morawiec.
 
Przyznaje również, że sam jako młody chłopak w ramach szczenięcego wybryku wyrwał jednemu z Żydów włosy z brody, który następnie się rozpłakał, a pan Józef obiecał sobie, że już nigdy tego nie zrobi.
 
Z nieukrywanym smutkiem wspomina historię żydowskiej społeczności miasta, która została spacyfikowana podczas drugiej wojny światowej. W sposób przejmujący opowiada o swoim znajomym krawcu, który uszył dla niego garnitur. Zginął podczas wojny, a jedynym śladem jego obecności na tym świecie jest zdjęcie Morawca w uszytym przez niego garniturze. Przejmująca jest również historia dwóch dziewczynek, które były prowadzone przez jednego z Polaków do niemieckiej żandarmerii, a następnie zastrzelone poza miastem. W innej opowieści wspomina o spalonych przez hitlerowców książkach napisanych w języku hebrajskim, żałując, że nie udało się mu, ich ukryć przed zniszczeniem.”

Źródło: http://www.gazetamyszkowska.pl/articles/1240
 

04

MAR

2011

919

razy

czytano