Skróty klawiszowe:

Pokaż moduł: Skróty klawiszowe.

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej...

Logo: Projekty UE.

Aktualności

Żarecki numer pod Wawelem!

Żarecki numer pod Wawelem!

Jeśli będziecie w Krakowie to warto zajrzeć do Muzeum Farmacji UJ przy ul. Floriańskiej 25, bo jest tam ciekawy żarecki ślad. Od tajemniczych piwnic z przyrządami średniowiecznych alchemików aż po strych pachnący suszącymi się ziołami, pełno tam zabytków, które stawiają krakowską placówkę w trójce najsłynniejszych - obok Bazylei (Szwajcaria) i Heidelbergu (Niemcy) - aptecznych muzeów Europy. Wśród najcenniejszych eksponatów jest... XVIII-wieczna tablica z numerem ówczesnej apteki w Żarkach! Owalna płyta z czarnego marmuru z napisem: Liczba 115, otoczonym pozłacanym wężem, ouroborosem, symbolem długowieczności. Ta najprawdopodobniej pierwsza żarecka apteka znajdowała się - jak ustalił Henryk Rakowski, nasz lokalny historyk - przy dzisiejszym Starym Rynku a "Liczba 115" pochodzi z czasów, kiedy domy numerowano ogólnie a nie ulicami. W XIX w. aptekę prowadziła rodzina Groty-Włockich, potem Szydłowskich - ale już przy ul. Piłsudskiego - a po wojnie Elżbieta Strebejko-Dziewałtowska (zmarła w 1989 r.), z rodu farmaceutów ze Stawiszyna - Dukalskich. Groby tych żareckich farmaceutów znajdują się na lokalnym cmentarzu.

Ten żarecki ślad umieszczono w firmowym albumie, wśród najbardziej reprezentacyjnych zabytków Muzeum Farmacji UJ. Warto więc nad nim się pochylić, tak jak to zrobił red. Wojciech Mszyca (żarczanin z Katowic), który w 1999 r. podarował Muzeum kilkanaście opakowań medykamentów z apteki "Pani Magister" Strebejko-Dziewałtowskiej, a obecnie ma tam swoją wystawę pt. "100 lat kremu Nivea".

Krem Nivea liczy sobie dokładnie 102 lata (...jest na 102!) i ma korzenie... górnośląskie! Oscar Troplowitz (1863-1918), który w 1890 r. przejął i rozwinął podhamburską firmę P. Beiersdorf AG, urodził się w Gleiwitz/Gliwicach, a pierwsza w Polsce „wytwórnia specyfików Beiersdorfa - PEBECO” (od P. Beiersdorf & Co.) powstała w Katowicach w 1925 r. W tymże roku, firma o światowym już zasięgu, wprowadziła nowy, niezmieniony do dziś niebiesko-biały dizajn Nivea Creme, i ta właśnie nowość znalazła się od razu w ofercie katowickiej filii u jej zarania. Dopiero sześć lat później, w 1931 r. ruszyła produkcja „wyrobów Beiersdorfa” w Poznaniu. Te górnośląskie, katowickie, poznańskie oraz polsko-niemieckie - i nie tylko - wątki dziejów Kremu Nivea (oraz innych „specyfików Beiersdorfa”), a także przemiany dizajnu jednej z najsłynniejszych marek świata prześledzić można od 3 kwietnia do 5 maja w krakowskim Muzeum Farmacji UJ (ul. Floriańska 25), na wystawie „100 lat kremu Nivea”, poświęconej m.in. tegorocznym 150. urodzinom O. Troplowitza, współwynalazcy kremu Nivea i twórcy potęgi firmy Beiersdorf. Tworzy ją ponad 150 eksponatów ze zbiorów red. Wojciecha Mszycy (z jego siedmiu różnych kolekcji w M1 Cyklisty, [prywatnego minimuzeum techniki w Katowicach), z których wiele było już wcześniej pokazywanych na wystawach w Bibliotece Śląskiej (grudzień-styczeń 2011/2012) i w Dziale Kultury Dawnej MOK w Sławkowie (czerwiec-sierpień 2012). Ukazują m.in. jak niemiecki, hamburski PILOT-sternik (słynne logo Beiersdorf-Nivea) przemienił się w polskiego LOTNIKa, jak prezentował się i robił karierę w „bratnich krajach” PRL-owski „N. Luksusowy” (ze znakiem 1. jakości) oraz można zobaczyć unikatowe opakowania z PEBECO Katowice Nivea Puder dla dzieci a także plaster Hansaplast (z 90-letnim rodowodem). O krakowskiej wystawie pana Wojciecha napisano ostatnio (po angielsku i niemiecku) w ogólnoświatowym intranecie BlueNet firmy Beiersdorf.

Zapraszamy do Krakowa na ul. Floriańską 25, 100 metrów do Rynku!
(tekst i fot: Wojciech Mszyca)
 

22

KWI

2013

1416

razy

czytano