Skróty klawiszowe:

Pokaż moduł: Skróty klawiszowe.

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej...

Logo: Projekty UE.

Aktualności

Dyskusja o masztach.

Dyskusja o masztach.

W dniu 15 stycznia odbyło się spotkanie wspólne mieszkańców gminy, przedstawicieli Telekomunikacji Polskiej oraz komisji ds. wieży telekomunikacyjnych powołanej w gminie Żarki. Dyskutowano na temat masztów, mocy anten i kłopotów z łącznością telefoniczną.

Spotkanie rozpoczął burmistrz Klemens Podlejski powitał mieszkańców i przedstawicieli TP S.A. Lucjana Żurka, i Ryszarda Małolepszego, natomiast przewodnicząca komisji tzw. masztowej Halina Wyporska powitała przewodniczącego Zbigniewa Gelzoka
z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia przeciwko elektroskażeniom „Prawo do życia”, mieszkańców Poraja, którzy też skarżą się na obecność wież na swoim terenie.

Na terenie gminy Żarki TP ma podpisane umowy dzierżawy gruntu pod wieże przy ul. Ofiar Katynia, Kościuszki w Żarkach, w Jaworzniku, Suliszowicach oraz z OSP w Wysokiej Lelowskiej na kolejną wieżę w tym sołectwie. Umowy z gminą podpisano pod koniec lat 90 – tych.

- Umowy zawarto na długi termin, chociaż poprzedni burmistrz nie miał do tego uprawnień, bo mógł umowy podpisywać tylko na okres 3 lat, a podpisał na znacznie dłuższy – wyjaśniał Henryk Szpak, radny z Żarek.

- Nie naszym zadaniem jako komisji masztowej jest wyrzucenie telekomunikacji poza gminę, bo łączność jest potrzebna – tłumaczył Alojzy Zieliński, radny z Żarek. – Naciski ze strony mieszkańców są jednoznaczne, chcą przeniesienia wieży w miejsca niezaludnione, apeluję o przedstawienie faktycznych wyników badań o nieszkodliwości.

Radny Szpak postawił wniosek formalny o przedstawienie na następne spotkanie komisji wszystkich pozwoleń, decyzji i zezwoleń innych firm: Polskiej Telefonii Cyfrowej Era i Polkomtel, które powiesiły swoje urządzenia na wieży w Żarkach i dzierżawią miejsce na wieży.
Tych dokumentów w urzędzie gminy nie ma, przedstawiciele TP też jej nie mają i zamierzają wystąpić do operatorów komórkowych o te dokumenty.

- Wieża jest Wasza i jako właściciel obiektu sądziłem, że będziecie mieli te dokumenty – stwierdził Zbigniew Gelzok.

Przedstawiciele TP przyznali, iż w tej chwili wieża dla ich firmy nie jest potrzebna, ich urządzenia zostały wyłączone pod koniec ub. roku ze względu na fakt wprowadzenia nowych systemów dla telekomunikacji. Urząd Komunikacji Elektronicznej wydał taki nakaz.
- Czy macie zamiar ją likwidować skoro jest Wam jest niepotrzebna, to czy ją likwidujecie, czy będziecie ją nadal poddzierżawiać – pytał radny Szpak.

Kolejną sprawą do wyjaśnienia były roszczenia mieszkańców sołectw Zawada i Jaroszów, którzy stracili sygnał i nie mają łączności telekomunikacyjnej. W takiej sytuacji jest około 200 abonentów. Do końca kwartału br. ma zostać przygotowana informacja na temat unormowania sytuacji braku sygnału po zmianie w systematach telekomunikacyjnych dokonanej pod koniec 2007 roku.

- Dziesiątego kwietnia tego roku mija 10 lat od podpisania umowy, będziemy dążyć do tego, aby to sprzątnąć, tym bardziej, że telekomunikacja nie potrzebuje już tej wieży. Takie jest zdanie mieszkańców i ja nie mogę go ignorować – powiedział burmistrz Klemens Podlejski. - Pod protestami przeciwko wieżom przed 10 laty podpisałem się i ja ale wtedy ignorowano głos mieszkańców.


(przygotowała: Katarzyna Kulińska-Pluta)

15

STY

2008

1271

razy

czytano