Skróty klawiszowe:

Pokaż moduł: Skróty klawiszowe.

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej...

Miasto i Gmina Żarki

Miasto i Gmina Żarki

Logo: Projekty UE.

Aktualności

W Żarkach mają rynek jak malowany

W Żarkach mają rynek jak malowany

- Wrażenie jest niesamowite - chwalą przyjezdni. Mieszkańcom też się podoba. Choć prace zakończyły się już kilka miesięcy temu, dopiero w niedzielę Żarki oficjalnie pochwaliły się nowym rynkiem.

Przebudowa w większości została sfinansowana z unijnych funduszy w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013. Inwestycja kosztowała ponad 3 mln zł, ale gmina dołożyła około 870 tys. zł. Konkurs na wykonanie wygrała firma Domax Arkadiusza Miki z Boronowa. - Celem rewitalizacji jest pełniejsze wykorzystanie centrum miasta i nadanie mu nowych funkcji - zapowiadał w ubiegłym roku burmistrz Żarek Klemens Podlejski.

Rynek zaprojektowała Aneta Chrząstek-Szyc z Częstochowy. Przestrzeń centralnego placu podzieliła na trzy strefy. W pierwszej mają się odbywać rozmaite imprezy - jak ta niedzielna, zorganizowana pod hasłem "Europejski Jarmark". Dwie kolejne mają charakter rekreacyjny oraz usługowy. W tej ostatniej można stawiać letnie kawiarenki, stoiska handlowe. - Jest dużo miejsca na stoliki. Nic tylko usiąść i zjeść lody - zachwalała Ewelina Kawecka, córka właścicielki włoskiej lodziarni "U Elizy". - My mamy na razie dwa smaki, ale wszystko przed nami - zastrzegła.

Nawierzchnia rynku jest utrzymana w pastelowej kolorystyce: beżową kostkę dzielą pasy z szarego granitu. Przy elementach małej architektury wykorzystano m.in. kamień jurajski, łupki, granit.

Tej małej architektury jest sporo. Są ławki, stojaki na rowery, dwie fontanny. - W tej głębszej jest super, bo jest więcej wody - opowiadały dzieciaki, które w sobotę spędzały na rynku popołudnie. - Kamienie nie są śliskie, a woda w sam raz.

Od strony ul. Myszkowskiej zwraca uwagę fragment muru z jasnego kamienia. Na nim umieszczono napis "Plac Jana Pawła II", bo taka jest oficjalna nazwa rynku. Mur nie jest zwyczajny - powstał na fundamentach budynku z XVIII lub XIX wieku. Nie wiadomo, jaką miał funkcję. - Może to ratusz, może coś w rodzaju sukiennic - zastanawiali się archeolodzy, którzy gruntownie przeszukali rynek, nim weszli tu budowlańcy. Wykopali też wiele przedmiotów domowego użytku oraz drewnianą drogę, wzdłuż której leżał wydrążony pień drzewa, może dawny wodociąg.

Podczas modernizacji odnowiono podstawę stojącej na rynku kapliczki. Zmieniono układ pieszych alejek. Został też ograniczony ruch samochodów - ul. Stary Rynek stała się jednokierunkowa. Powstały na niej miejsca postojowe. W niewielkim fragmencie przebudowano też ul. Kościelną.

- Proszę, jak teraz to wszystko pięknie wygląda - chwalili Katarzyna i Przemysław Wojtasiewiczowie, którzy z synkiem Oliwierkiem przyjechali w sobotę do Myszkowa odwiedzić rodziców. - Wrażenie jest niesamowite.


Nowoczesne miasto

Żarki uchodziły niegdyś za jedno z najnowocześniejszych miast w Polsce - dlatego nie może dziwić odkrycie drewnianych (taka była wówczas technika) wodociągów. Właścicielem miasta był od 1831 roku przedsiębiorca Piotr Steinkeller, którego z wdzięczności uhonorowano ulicą. Był orędownikiem nowoczesności. Szybko uczynił z miasta i okolicznych wsi tzw. Dominium Żareckie. Zbudował m.in. fabrykę maszyn, potem wielką przędzalnię bawełny. Steinkeller zmarł w 1854 roku, ale Żarki rozwijały się dalej. W latach 1890-1900 jako jedno z pierwszych i nielicznych miast zaboru rosyjskiego posiadały oświetlenie gazowe, budząc zazdrość większej już wtedy Częstochowy. Znaczenie Żarek spadło na początku XX wieku - powodem było położenie z dala od linii kolejowej, a także kolejne pożary niszczące zabudowę


Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,8151156,W_Zarkach_maja_rynek_jak_malowany.html

19

LIP

2010

826

razy

czytano